Skip to content →

missinsomnia Posts

#46 10 najlepszych seriali wg Missinsomnii

top-10-seriali

 

Wiem, że jak na serię to na razie poja­wił się tylko jeden post z cyklu Top 10. Dosko­nale sobie zdaję z tego sprawę i przy­znaję się do błędu. Ale na swoje wytłu­ma­cze­nie mogę powie­dzieć, że mam napi­sane już kilka kolej­nych. I w nagrodę za ocze­ki­wa­nie przed­sta­wiam Wam 10 naj­lep­szych seriali wg Mis­sin­som­nii. Ale zanim to jak zawsze kilka słów wstępu. Po pierw­sze – mocno subiek­tywny ran­king, po dru­gie – mimo, że dosko­nale zna­cie jakiś serial to przy każ­dym będzie bar­dzo krótki opis fabuły. Po trze­cie – krótko i zwięźle co mi się w nim podoba, a co nie do końca. Jakoś tak wyszło, że w więk­szo­ści z nich nie podoba mi się zakoń­cze­nie bądź sam fakt, że serial się skoń­czył. Każdy tytuł serialu ma ukryty link do Filmwebu, gdzie możecie o danym serialu poczytać więcej.

Aha, i naj­waż­niej­sze: MOŻLIWE SPOILERY. Więc jeśli z góry wie­cie, że jakie­goś serialu nie oglą­da­li­ście bądź dopiero jeste­ście w trak­cie to pomiń­cie opis. Cho­ciaż posta­ram się spo­ile­rów rzu­cać jak naj­mniej bo nie ma nic gor­szego niż zepsu­cie oglą­da­nia seriali. Amen.

Continue reading #46 10 najlepszych seriali wg Missinsomnii

Leave a Comment

#45 closing walls and ticking clocks

minął już rok

 

Pew­nie każdy z Was cza­sami siada, w naj­mniej ocze­ki­wa­nym momen­cie dnia i dopada go wspo­mnie­nie. Takie, które pamię­ta­cie tak dobrze, jakby miało miej­sce kilka dni temu. Następ­nym kro­kiem w toku myśle­nia każ­dego czło­wieka jest przy­po­mnie­nie sobie, kiedy to wła­ści­wie się działo. I ten moment szoku kiedy wyda­wało Wam się, że to to prze­cież cał­ko­wi­cie nie­dawno, a potem tak patrzy­cie na kalen­darz (hehe, kto patrzy na kalen­darz w dzi­siej­szych cza­sach? Wia­domka, że cho­dzi o tele­fon) i zda­je­cie sobie sprawę, że minął już rok. I sie­dzi­cie mniej wię­cej z taką miną:

Continue reading #45 closing walls and ticking clocks

Leave a Comment

#44 every year is getting shorter, never seem to find the time

brak czasu

Jakiś czas temu pisałam o tym, że przy natłoku różnych zadań pojawia się natychmiastowy brak czasu na ich wykonanie. Postanowiłam trochę odświeżyć ten post, ponieważ pewnie niewielu z Was do niego w ogóle dotarło, a po drugie zmieniła się moja perspektywa.

Niepotwierdzone info przez amerykańskich naukowców mówi, że im więcej rzeczy chcesz zrobić, tym mniej czasu na nie znajdziesz. Serio. Nie mówię tutaj tylko o pracy. Ktoś, kto zdecydowanie miał świetne poczucie humoru, dał nam w ciągu dnia 24h. Ten sam ktoś zabrał nam co najmniej 5 godzin na spanie (czasami można nagiąć tę zasadę, wiem co mówię, ale przyjmijmy te 5 godzin minimum, ok?). Czyli zostaje Wam 19 godzin, a to i tak bardzo optymistyczny wariant, bo na dłuższą metę taka ilość snu jest niezdrowa, a to akurat amerykańscy naukowcy potwierdzili jakieś milion razy.

Continue reading #44 every year is getting shorter, never seem to find the time

Leave a Comment

#42 whatever people say I am, that’s what I’m not

tytulowe

Ostatnio na tym blogu nic się nie działo, za co biorę pełną odpowiedzialność. Nawet niedługo się wytłumaczę dlaczego. Tymczasem, stwierdziłam, że moją twórczą suszę przełamię kolejną sesją. I nie, nie będzie to sesja związana z Gwiezdnymi Wojnami (ale ej, nie traćcie zainteresowania, serio warto!). Modelkę co niektórzy kojarzą, co niektórzy znają osobiście. Klikajcie dalej i oglądajcie 😉

Continue reading #42 whatever people say I am, that’s what I’m not

3 komentarze

#41 10 najlepszych albumów wg Missinsomnii

#41

Ciekawe czy jest tu jeszcze ktoś kto o mnie pamięta z tej Waszej małej  garstki? Ostatnio moje życie się tak potoczyło, że niestety blog musiał pójść w odstawkę, ale to nie znaczy, że już pożegnałam się z naszą cudowną polską blogosferą. Myślę, że jeszcze do takiego momentu będziecie musieli chwilę poczekać.

Wracam, wracam i rozpoczynam nową serię na blogu. Pomyślałam sobie, że skoro tak długo nie pisałam to jak już wrócę przydałoby się coś nowego, tak na dobry początek drugiej szansy. Od dzisiaj, przynajmniej dwa razy w miesiącu będzie pojawiała się seria: „10 najlepszych….”. Te tzw. Top 10 będzie zawsze mocno subiektywne, bo taki jest też ten cały blog. W tej serii znajdziecie 10 najlepszych filmów, seriali, płyt, artystów, fotografów, blogerów, restauracji i wiele innych najlepszych dziesiątek – wszystko to wg reguł, które właściwie wymyślę sobie sama. Zanim zacznę, chciałabym też zrobić z tego małe forum do dyskusji, ja podaje swoje top 10, a Wy piszecie o czym zapomniałam, z czym się nie zgadzacie, co mogłam dodać albo po prostu najzwyczajniej na świecie – podajecie swoje rankingi. Forma dowolna – komentarz, e-mail, wiadomość na fejsie czy nawet telefon o 2 w nocy (z tym to nie przesadzajcie).

Continue reading #41 10 najlepszych albumów wg Missinsomnii

2 komentarze

#40 the force is strong with this one

www.gaiaonline.com

Ciekawe czy już się domyślacie o czym będzie dzisiejszy wpis. Długo się zastanawiałam jak zacząć, czy teraz kiedy w końcu obejrzałam wszystkie części Gwiezdnych Wojen jestem po ciemnej czy jasnej stronie? Pewnie fani z wieloletnim stażem krzyczą właśnie do komputera: no raczej, że po jasnej! Dobra, więc powiedzmy, że pozwolę Wam zdecydować.

Continue reading #40 the force is strong with this one

3 komentarze

#39 wywiad: Michał Sadowski x Projekt Promo

#39

 

Data wywiadu: 22.08

Prowadzące program: Emilia Harabień i Zuzia Jędrzejewska

Gość: Michał Sadowski, CEO Brand24

Dziś w Projekcie Promo bardzo wyczekiwany gość, którym jest Michał Sadowski, cześć!

Cześć, cześć wszystkim.

Chciałyśmy na początku zapytać jak to wszystko się zaczęło, jak wpadłeś na pomysł, żeby założyć Brand24 i czy było to trudne zadanie?

Pomysł przyszedł do głowy w połowie 2010 roku i zrodził się tak naprawdę z potrzeby. Używaliśmy tego typu narzędzi, bo niestety było już ich kilka i nie byliśmy z nich zadowoleni. Uznaliśmy, że możemy ten problem rozwiązać – problem wychwytywania wszystkich publicznych wzmianek na dowolny temat w Internecie. Korzystaliśmy z wielu takich narzędzi i one były średnie – żeby nie powiedzieć słabe, a zawsze marzyliśmy o stworzeniu narzędzia, które byłoby w pewien sposób zautomatyzowane, więc działałoby w modelu gdzie większości naszych klientów nie widzieliśmy na oczy, a mimo to po opłaceniu swojego abonamentu korzystają z naszego narzędzia. No i tak się zaczęło, w połowie 2010 roku rozpoczęły się prace, początkowo wolno, z czasem one nabrały tempa. W październiku 2011 ruszyliśmy komercyjnie z produktem.

Continue reading #39 wywiad: Michał Sadowski x Projekt Promo

One Comment

#38 all i wanna say is that, they don’t really care about us

#38

Dzisiaj bez żadnego większego wstępu, żarcików na początek ani śmieszków. Bo temat będzie dosyć poważny. Postaram się go ugryźć trochę inaczej i niezbyt politycznie, a to dlatego, że zakładając Missinsomnię obiecałam sobie jedno – o polityce tutaj nie przeczytacie. Pewnie i tak domyślacie się już, o jakie tematy mam dzisiaj zamiar zahaczyć. I choć wpis trafia do kategorii przemyślane (bądź i mniej) to zaufajcie, że przemyślany jest nawet bardzo. 

Continue reading #38 all i wanna say is that, they don’t really care about us

3 komentarze

#37 when i was a kid, my grandfather was a preacher

#37

Maaamo, maaaamo, mogę jeszcze pięć minut?! Nie skończyliśmy naszej bazy!
Psze paaani, czy Grub…to znaczy Jacek może wyjść na dwór?
Jak odrobię lekcje to mogę pograć trochę w GameBoya?

 

Tak, dzisiaj będzie wspominkowo. Będzie post z serii „jeśli urodziłeś się w latach 90. to…”. Czemu akurat tak? Bo podobno im człowiek starszy, tym więcej rzeczy pamięta z dzieciństwa. To jest argument numer jeden. Drugi jest taki, że obejrzałam to video na YouTube i mnie do tego zainspirowało. (Nie, nie mam żadnej współpracy z Kłamcami, ale – Tytus, Bartosz gdybyście chcieli to tam na górze jest link do wiadomości!). 

Continue reading #37 when i was a kid, my grandfather was a preacher

One Comment