Skip to content →

missinsomnia Posts

#41 10 najlepszych albumów wg Missinsomnii

#41

Ciekawe czy jest tu jeszcze ktoś kto o mnie pamięta z tej Waszej małej  garstki? Ostatnio moje życie się tak potoczyło, że niestety blog musiał pójść w odstawkę, ale to nie znaczy, że już pożegnałam się z naszą cudowną polską blogosferą. Myślę, że jeszcze do takiego momentu będziecie musieli chwilę poczekać.

Wracam, wracam i rozpoczynam nową serię na blogu. Pomyślałam sobie, że skoro tak długo nie pisałam to jak już wrócę przydałoby się coś nowego, tak na dobry początek drugiej szansy. Od dzisiaj, przynajmniej dwa razy w miesiącu będzie pojawiała się seria: „10 najlepszych….”. Te tzw. Top 10 będzie zawsze mocno subiektywne, bo taki jest też ten cały blog. W tej serii znajdziecie 10 najlepszych filmów, seriali, płyt, artystów, fotografów, blogerów, restauracji i wiele innych najlepszych dziesiątek – wszystko to wg reguł, które właściwie wymyślę sobie sama. Zanim zacznę, chciałabym też zrobić z tego małe forum do dyskusji, ja podaje swoje top 10, a Wy piszecie o czym zapomniałam, z czym się nie zgadzacie, co mogłam dodać albo po prostu najzwyczajniej na świecie – podajecie swoje rankingi. Forma dowolna – komentarz, e-mail, wiadomość na fejsie czy nawet telefon o 2 w nocy (z tym to nie przesadzajcie).

Continue reading #41 10 najlepszych albumów wg Missinsomnii

2 komentarze

#40 the force is strong with this one

www.gaiaonline.com

Ciekawe czy już się domyślacie o czym będzie dzisiejszy wpis. Długo się zastanawiałam jak zacząć, czy teraz kiedy w końcu obejrzałam wszystkie części Gwiezdnych Wojen jestem po ciemnej czy jasnej stronie? Pewnie fani z wieloletnim stażem krzyczą właśnie do komputera: no raczej, że po jasnej! Dobra, więc powiedzmy, że pozwolę Wam zdecydować.

Continue reading #40 the force is strong with this one

3 komentarze

#39 wywiad: Michał Sadowski x Projekt Promo

#39

 

Data wywiadu: 22.08

Prowadzące program: Emilia Harabień i Zuzia Jędrzejewska

Gość: Michał Sadowski, CEO Brand24

Dziś w Projekcie Promo bardzo wyczekiwany gość, którym jest Michał Sadowski, cześć!

Cześć, cześć wszystkim.

Chciałyśmy na początku zapytać jak to wszystko się zaczęło, jak wpadłeś na pomysł, żeby założyć Brand24 i czy było to trudne zadanie?

Pomysł przyszedł do głowy w połowie 2010 roku i zrodził się tak naprawdę z potrzeby. Używaliśmy tego typu narzędzi, bo niestety było już ich kilka i nie byliśmy z nich zadowoleni. Uznaliśmy, że możemy ten problem rozwiązać – problem wychwytywania wszystkich publicznych wzmianek na dowolny temat w Internecie. Korzystaliśmy z wielu takich narzędzi i one były średnie – żeby nie powiedzieć słabe, a zawsze marzyliśmy o stworzeniu narzędzia, które byłoby w pewien sposób zautomatyzowane, więc działałoby w modelu gdzie większości naszych klientów nie widzieliśmy na oczy, a mimo to po opłaceniu swojego abonamentu korzystają z naszego narzędzia. No i tak się zaczęło, w połowie 2010 roku rozpoczęły się prace, początkowo wolno, z czasem one nabrały tempa. W październiku 2011 ruszyliśmy komercyjnie z produktem.

Continue reading #39 wywiad: Michał Sadowski x Projekt Promo

One Comment

#38 all i wanna say is that, they don’t really care about us

#38

Dzisiaj bez żadnego większego wstępu, żarcików na początek ani śmieszków. Bo temat będzie dosyć poważny. Postaram się go ugryźć trochę inaczej i niezbyt politycznie, a to dlatego, że zakładając Missinsomnię obiecałam sobie jedno – o polityce tutaj nie przeczytacie. Pewnie i tak domyślacie się już, o jakie tematy mam dzisiaj zamiar zahaczyć. I choć wpis trafia do kategorii przemyślane (bądź i mniej) to zaufajcie, że przemyślany jest nawet bardzo. 

Continue reading #38 all i wanna say is that, they don’t really care about us

3 komentarze

#37 when i was a kid, my grandfather was a preacher

#37

Maaamo, maaaamo, mogę jeszcze pięć minut?! Nie skończyliśmy naszej bazy!
Psze paaani, czy Grub…to znaczy Jacek może wyjść na dwór?
Jak odrobię lekcje to mogę pograć trochę w GameBoya?

 

Tak, dzisiaj będzie wspominkowo. Będzie post z serii „jeśli urodziłeś się w latach 90. to…”. Czemu akurat tak? Bo podobno im człowiek starszy, tym więcej rzeczy pamięta z dzieciństwa. To jest argument numer jeden. Drugi jest taki, że obejrzałam to video na YouTube i mnie do tego zainspirowało. (Nie, nie mam żadnej współpracy z Kłamcami, ale – Tytus, Bartosz gdybyście chcieli to tam na górze jest link do wiadomości!). 

Continue reading #37 when i was a kid, my grandfather was a preacher

One Comment

#36 a kiss with a fist is better than none?

#36

On: spokojny, typ domatora, lubi posłuchać jazzu i napić się wina przed snem, raczej zamknięty w sobie i nie lubiący tłumu. Ona: szalona, wieczna imprezowiczka, słuchająca rapu i popijająca wieczorami tequillę, uwielbia być w centrum uwagi. Niebo i ziemia, woda i ogień, lato i zima? No, łapiecie o co chodzi. Przeciwieństwa. Czyli, w ramach tego co od dawna wpajają nam babcie, gazety oraz najlepsze przyjaciółki, para idealna, bo przecież przeciwieństwa się przyciągają. No to patrzcie co jest: bullshit. Jeden wielki bullshit, przeciwieństwa się przyciągają jeżeli liczycie na jedno nocną przygodę, a nie na trwający lata związek.

Continue reading #36 a kiss with a fist is better than none?

2 komentarze

#35 if we are gonna perform inception then we need imagination

sen

Idziecie sobie ulicą, dzień jak co dzień. Nagle spotykacie Clooney’a, który mówi Wam, że ma dla Was największą niespodziankę na świecie i musicie się pospieszyć. Za rogiem jest przystań, a tam druga wersja Titanica, czeka na Was. Hm, przecież moje miasto nawet nie leży nad oceanem, myślicie sobie. Wchodzicie na podkład, schodzicie na dół, sam dół, bo liczycie na spotkanie z Leonardo i Kate, ale nagle otwieracie oczy. Tak, to był sen. I o snach właśnie dzisiaj poczytacie.

Continue reading #35 if we are gonna perform inception then we need imagination

Leave a Comment

#34 i’ll be doing this ’till the love runs out

#34

Wstajesz rano, idziesz do pracy, której nienawidzisz, błagasz zegarek żeby ruszał się chociaż trochę szybciej. Wsiadasz do autobusu, który śmierdzi i jedziesz trasą, którą znasz na pamięć. Robisz obiad – nic specjalnego, prawdopodobnie to samo co kilka dni temu. Zmywasz, sprzątasz, może trochę odpoczywasz i idziesz spać. Nawet nie wiesz kiedy minęło Ci 10 lat życia. Tak jest, dzisiejszy temat to rutyna.

Continue reading #34 i’ll be doing this ’till the love runs out

Leave a Comment