Skip to content →

Kategoria: przemyślane (bądź i mniej)

#35 kiedy sen staje się życiem

sen

Idziecie sobie ulicą, dzień jak co dzień. Nagle spotykacie Clooney’a, który mówi Wam, że ma dla Was największą niespodziankę na świecie i musicie się pospieszyć. Za rogiem jest przystań, a tam druga wersja Titanica, czeka na Was. Hm, przecież moje miasto nawet nie leży nad oceanem, myślicie sobie. Wchodzicie na podkład, schodzicie na dół, sam dół, bo liczycie na spotkanie z Leonardo i Kate, ale nagle otwieracie oczy. Tak, to był sen. I o snach właśnie dzisiaj poczytacie.

Leave a Comment

#31 jak to jest być niskim

31

Dlaczego nienawidzę być chora? Nie, to nie będzie taki typowy „polaczkowy” post o tym, że życie jest złe bo złapało mnie przeziębienie. A nawet jeżeli momentami będzie, to w sumie nie musicie tego czytać, każdy ma ochotę czasem powylewać swoje smutki i żale w internecie. Właściwie to post będzie o tym, dlaczego małe osoby mają gorzej.

2 komentarze

#30 25 rzeczy, których o mnie nie wiecie

1a

Ten oto blog na którym właśnie się znajdujecie ma już ponad pół roku. Szybko zleciało, ale jakoś zupełnie mnie to nie dziwi, bo ostatnio moje dni biegną tak szybko jak struś pędziwiatr spieprzający przed kojotem. Pomyślałam, że skoro zajmuje ten mały kawałek internetu już od pół roku to moglibyście mnie poznać. Baardzo długo zastanawiałam się w jakiej formie to zrobić. Uwierzcie mi, że rozważałam nawet nagranie filmiku, w którym opowiadałabym o sobie. Na szczęście jednak, wybrałam blogowanie, nie vlogowanie stąd forma będzie pisemna. No dobra, będzie można też coś pooglądać, bo po raz pierwszy (i prawdopodobnie ostatni) pojawi się tu moja mini sesja. Tak więc, zapraszam Was na

o missins

3 komentarze

#24 noworoczne postanowienia

#24

Schudnę w nowym roku. Nowy rok, nowa ja! Od stycznia będę zdrowo jadła. W 2016 roku znajdę sobie faceta/kobietę. Spełnię wszystkie marzenia i na pewno zarobię mnóstwo pieniędzy. Kto tego nie zna? Pewnie większość z Was zrobiła już listę swoich postanowień noworocznych. A ja? Ja, na przekór wszystkim, co roku mówię jedno duże NIE.

One Comment

#23 przedświąteczne przemyślenia

#23

Pamiętałeś o prezencie dla Jasia? Załatwiłeś już karpia? Maciek, miałeś przywieźć choinkę na wczoraj! Kto wymyśli gdzie wszystkich posadzić? W co ja się ubiorę?! Trzeba pamiętać o zapakowaniu prezentów! Myślę, że wszyscy doskonale to znacie. Nie muszę chyba więcej wstępu robić, post będzie po prostu o świętach.

One Comment

#21 patologiczne kłamstwo to choroba czy wygoda?

#21

Dzisiaj post typowo przemyśleniowy, o zjawisku, czy może nawet chorobie, która nie dotknęła mnie na szczęście bezpośrednio ale w pewnym sensie mnie zafascynowała. Chociaż to nie jest do końca adekwatne słowo, bo zjawisko jest dość przerażające. Przechodząc do rzeczy – mowa będzie o patologicznym kłamstwie.

3 komentarze

#19 dzień powrotu do przyszłości

#19

 

Miesiąc temu obchodziliśmy tzw. Dzień Powrotu do Przyszłości. Mowa oczywiście o filmie Spielberga, w którym to Mart McFly i jego szalony kompan Dr. Brown podróżują w czasie. Raz są w przeszłości, zaraz potem w przyszłości (która aktualnie jest naszą teraźniejszością), a potem dziwnym trafem są na Dzikim Zachodzie. Tak w skrócie, bo jeżeli jeszcze nie znacie tego filmu, to nie będę Wam więcej opowiadać. Plus, nie lubię odgrzewać kotletów, a to jednak było już miesiąc temu. Film bardzo lubię, oglądam go dość często i ostatnio skłonił mnie do przemyśleń na temat przeszłości, a nie przyszłości, którą każdy z nas na pewno wyobraża sobie w inny sposób. W trakcie oczekiwania na deskolotki i samo suszącą się odzież, zapraszam do poczytania przemyśleń na temat przeszłości.

2 komentarze

#18 kto zazdrości bardziej – kobiety czy mężczyźni?

#18

Znacie odpowiedź na odwieczne pytanie: czy kobiety ubierają się ładnie dla mężczyzn czy dla siebie? Każda kobieta okrzyknie tutaj, że oczywiście, że robi to dla siebie! Niektóre odpowiedzą, równie głośno, że nie, bo robią to, żeby podobać się mężczyznom. A w rzeczywistości jest jeszcze jedna opcja, najbardziej prawdziwa: kobiety ubierają się ładnie, żeby inne im zazdrościły. Właśnie, no i o co chodzi z tą zazdrością?

One Comment